Drukuj

Lednickie „Panie Jezu, jesteś. Panie Jezu, jestem!”

Dominika włącz . Opublikowano w Newsy

WP 20180602 027„Jestem” – pod takim hasłem upływało tegoroczne XXII spotkanie młodych na Polach Lednickich. Główni organizatorzy spotkania, ojcowie Mateusz Kosior i Wojciech Prus OP, w śpiewniku, który otrzymał każdy uczestnik, podkreślili, że Lednica jest miejscem, które od dwudziestu dwóch lat rozbrzmiewa dźwiękami, które pochodzą z głębi naszego JESTEM. „Jestem” drogi w Bożych oczach, nabieram wartości, bo Bóg mnie miłuje. Tylko przeglądając się w obliczu Pana Jezusa, odkrywamy, jacy naprawdę jesteśmy – to dlatego otrzymaliśmy również „Zwierciadło Prawdziwego Spojrzenia”, małe lusterko z obliczem Pana Jezusa, w którym mogliśmy odkrywać swoje prawdziwe rysy, Chrystusowe rysy, podobieństwo do samego Boga.

Zobacz zdjęcia

O naszym JESTEM, o naszej tożsamości świadczyła również flaga Polski, którą każdy z uczestników otrzymał wraz z ciepłym słowem Prezydenta Polski, Pana Andrzeja Dudy, który zaszczycił nas swoją obecnością na Lednicy. Oprócz tego, że przemówił do nas, razem z nami tańczył, a nawet śpiewał wraz z „Siewcami Lednicy”, którzy jak co roku zagrzewali nas do śpiewu i do tańca, a także stwarzali nam klimat do modlitewnej refleksji.

Było nas osiem sióstr SSpS: z Bydgoszczy s Faustyna i Aldona, z Chludowa s. Rafaela, z Sulejówka s. Francesca, z Nysy s. Olga, z Rybnika s. Anna i z Mielca s. Maria i ja. Pola Lednickie są okazją do wielu serdecznych spotkań – każda z sióstr mogłaby się podzielić swoim osobistym doświadczeniem. Mnie ucieszyło spotkanie z naszą przyszłą postulantką Agnieszką, która przybyła na Lednicę z dominikanami z Katowic, a także z ks. Rogalskim z Raciborza, od którego można czerpać inspirację do tego, jak być młodym duchem. Oczywiście nie zabrakło też naszych ojców werbistów.

Nasza grupa mielecka składała się z 18 osób: animatora młodzieży w naszej parafii, ks. Tomasza, grupy 15 młodszych i starszych parafian, w większości rekrutujących się z Grupy Młodzieżowej działającej przy naszej parafii, oraz nas (s. Marii i mnie). Naszą wyprawę rozpoczęliśmy w piątek pierwszego czerwca o 23.00. O 6.00 uczestniczyliśmy we Mszy św. w sanktuarium w Licheniu, mieliśmy też w tym miejscu dłuższy postój – w sam raz na zwiedzanie, modlitwę i kawę. Kolejnym przystankiem było dla nas Gniezno, gdzie w dosyć krótkim czasie zwiedziliśmy katedrę, gdzie akurat prymas Polski, abp Wojciech Polak, przewodniczył Jutrzni Lednickiej, która odbywa się w tym miejscu od kilku lat. Prymas wygłosił słowo do 1600 młodych z różnych stron Polski, zmierzających w stronę Ryby. No i przystanek końcowy – Pola Lednickie. Zmęczeni i niewyspani, ale szczęśliwi, staliśmy w ogromnej kolejce do rejestracji. Zakwaterowani w sektorze F na wygodnych karimatach braliśmy udział we wszystkich przewidzianych punktach spotkania.

Od godz. 15.00 do 16.00 miałyśmy nasze „5 minut” w namiocie powołań. Siostry Ania i Olga z wielkim poświęceniem i oryginalnością rozpowszechniały nasze ulotki i obrazki. Siostry Francesca i Maria udzielały informacji o naszym zgromadzeniu, misjach, powołaniu itd. Każda z sióstr, tam gdzie była, słowem i przykładem dawała świadectwo ewangelicznej radości życia w zapatrzeniu w oblicze Jezusa. Siostry zakonne otrzymały w prezencie od organizatorów spotkania „Zwierciadło Prawdziwego Spojrzenia” wraz z przepiękną dedykacją następującej treści: Kochana Siostro! Jesteś spojrzeniem Boga. Dzięki Tobie młodzi, którzy tak często czują się niewystarczający, odkrywają, że życie JEST w nich. Jesteś spojrzeniem Boga, bo Jego wzrok na Tobie spoczywa. Życzymy nieustannego zachwytu nad Twoim pięknem w Chrystusie. Dobrze, że Jesteś – dziękujemy!

Z osobistości państwowych i kościelnych oprócz Prezydenta Andrzeja Dudy, był Prymas Polski wspomniany już abp Wojciech Polak, który rozpoczął XXII spotkanie młodych na Lednicy; Przewodniczący KEP, abp Stanisław Gądecki oraz Prowincjał Dominikanów, o. Paweł Kozacki. Abp Grzegorz Ryś, wygłosił homilię podczas Eucharystii o godz. 20.00, w której usłyszeliśmy o tym, że jesteśmy powołani przez Chrystusa, by stanąć pośrodku Kościoła na wzór paralityka z Ewangelii, wraz ze swoją słabością, niemocą, chorobą. W dniu świętym chodzi o człowieka. W tej Eucharystii, którą przeżywamy, chodzi o ciebie – podkreślał abp Ryś. – On nie chce żeby szło o Niego. Kiedy my Go stawiamy w centrum, on sam się usuwa i mówi: „Ty masz być w centrum. O ciebie chodzi.” Chrystus nie dopomina się o chwałę. Chrystus nas nie zbiera tutaj po to, by nam powiedzieć „Patrzcie, jestem!”. On nas tu zwołuje po to, aby powiedzieć: jestem przy tobie, jestem dla ciebie, jestem skupiony na tobie. Jestem i tego uczę swój Kościół, by był skupiony na tobie.

Gestem, który mnie osobiście bardzo dotknął, był gest obmycia stóp. Każdy uczestnik otrzymał specjalną butelkę, którą uzupełnił wodą z Jeziora Lednickiego, oraz ręczniczek. Pod wieczór naszego spotkania przy Rybi mogliśmy podejść do naszego sąsiada i zapytać: „Czy mogę umyć ci nogi?”. Obmyć mogło być kilka. Można było spotkać ludzi, którzy przechadzali się po sektorach i wyszukiwali tych, wobec których chcieli wykonać gest, którego nauczył nas sam Jezus.

Nasze spotkanie na Lednicy zakończył uroczysty akt wyboru Jezusa na Pana podczas adoracji Najświętszego Sakramentu oraz tradycyjne przejście przez lednicką Rybę. Mimo ścisku i długiego wyczekiwania na swoją kolej, było to niezwykłe doświadczenie. Symboliczną „piątkę” można było przebić z ojcami dominikanami, siostrami Misjonarkami Miłości i wolontariuszami. Każdy otrzymał symboliczny kwiat przejścia.

Był to mój pierwszy raz na Lednicy (ku zdziwieniu wielu osób), ale jak sądzę, nie ostatni. Ziarno zostało rzucone.

s. Filipa Miś SSpS