Drukuj

Zakończenie próby Skautów Króla

Marta włącz . Opublikowano w Newsy

DSC 1782 001„Wyznaję że Jezus jest moim Panem i Zbawicielem…”
Takim przyrzeczeniem w sobotę 30 czerwca w Nysie, swoją próbę podsumowało 16 młodych Skautów Króla wraz z 5 instruktorami.
Uroczystość rozpoczęła się w parku werbistowskim tzw. obrzędem ognia na który zgromadzili się sami zainteresowani wraz ze swoją wspólnotą WSNE z której się wywodzą oraz zaproszeni goście. Instruktorzy wprowadzeni przez Komendanta Głównego hm. Pawła Chwiłkowskiego z Wrocławia, podnosząc rozpalone pochodnie wygłaszali kolejno Prawa skautów Króla.
Zobacz zdjęcia
Skaut Króla jest duchowy (modli się, czyta Biblię, głosi Ewangelię), gotowy (słuchać, myśleć, mówić, działać), czysty (w sercu, w mowie, na ciele), uczciwy (nie kłamie, nie kradnie, można na nim polegać), dzielny (w obliczy niebezpieczeństwa, krytyki, groźby), wierny (Bogu, Kościołowi, rodzinie, przyjaciołom, ojczyźnie), uczynny (ofiarny, życzliwy, troskliwy), posłuszny (Bogu, rodzicom, liderom). Prawa, które obowiązują w formacji skautowskiej wypowiedziane z uwagą i dostojnością, jeszcze bardziej zapadły w naszych sercach i nabrały szczególnego znaczenia. Po nich została głośno wypowiedziana Złota Zasada Ewangelii według której żyje Skaut Króla: „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!” (Mt 7,12).
 
Wybrzmiała ona dosadnie w uszach każdego prawowitego już Skauta przy płonącym ognisku jakby chciała już na zawsze zostać wypalona w naszych sercach. Na potwierdzenie dokonanych czynności, które wymownie obwieściły powstanie nowego Szczepu Skautów Króla, Komendant Główny odczytał rozkaz o pozytywnym zamknięciu próby Szczepu w Nysie. Słowem przyrzeczenia kolejno poświadczyli o tym Komendant nowopowstałego Szczepu, instruktorzy oraz najmłodsi Skauci, otrzymując tarczę, symbolizującą wiarę z krzyżem i promieniami oznaczającymi 8 Praw Skautów Króla. Następnie przyszedł czas na odśpiewanie hymnu SK, którym jest „Pan wywyższony, nasz Król wywyższony wśród chwał…” oraz modlitwę dziękczynną wszystkich zebranych.
 
Komendant naszego Szczepu Mariusz Szpitalny wytypował dzieci które otwarcie modliły się w naszych stałych intencjach, za ojczyznę, Skautów Króla i inne organizacje skautowskie i harcerskie. Na koniec Komendant Główny wygłosił gawędę o drzewach które rosły w lesie i miały swoje marzenia być wielkimi. Zostały jednak ścięte i z płaczem żegnały się z marzeniami wyniosłości i służby Największym Panom. Jakie było ich zdziwienie gdy właśnie je, Jezus – najwyższy Pan wykorzystał do przyjścia na świat w szopie, nauczania na łodzi i Zbawienia na krzyżu. Zaznaczył w ten sposób, że warto mieć marzenia, bo one oddane Bogu zostają wysłuchane chodź może nie zawsze w taki sposób, w jaki sobie wyobrażamy. 
 
Obrzędy parkowe zostały zakończone gratulacjami i podziękowaniami, po czym wszyscy udali się do kościoła na Eucharystię, dziękując naszemu Panu Królowi, że po wielu trudach i przygotowaniach powstała w Nysie katolicka formacja dla najmłodszych. Podkreślił to w homilii asystent kościelny SK phm. ks. Mateusz Ciesielski, akcentując wymiar ważności dzieci w każdej rodzinie, nawiązując do Ewangelii uzdrowienia córki Jaira [Mk 5,21-43]. „Jak widać wolą Bożą było, aby to dzieło tutaj miało miejsce, bo każdy rodzic chce jak najlepiej dla swojego dziecka”. Po części oficjalnej świętowanie wielkiego wydarzenia kontynuowane było podczas agapy i wspólnej integracji na świeżym powietrzu. Skauci Króla z dumą wymieniali się wrażeniami, a pośród kadry powstawały już nowe pomysły na dalszy rozwój intelektualny, społeczny, duchowy i fizyczny Szczepu.
 
druhna s. Olga Piluszyk SSpS