Arnold Janssen - Postać Arnolda Janssena jest świetlanym i bardzo stosownym wzorem dla ludzi naszych czasów.

Zapraszamy właśnie Ciebie do posłuchania życiorysu św. Arnolda Janssena.

Drukuj

Przystanek Jezus 2018

Siostry włącz . Opublikowano w Newsy

PJ 3m„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus”- tak brzmiał temat przewodni tegorocznego Przystanku Jezus w Kostrzynie nad Odrą, Ogólnopolskiej  Inicjatywy Ewangelizacyjnej, która odbywała się  przy festiwalu Pol’ And’ Rock (nazywanym we wcześniejszych latach Woodstock).
 
Na Przystanek Jezus wybrałam się po raz piąty, zorganizowany w tym roku  od 29 lipca do  5 sierpnia, wraz z kilkuosobową grupą młodych ludzi z duszpasterstwa akademickiego „Tratwa” z Tarnowa. Wszystkich ewangelizatorów przyjechało ponad  550 osób z całej Polski i zza granicy- wielu księży, sióstr zakonnych z różnych zgromadzeń i osoby świeckie różnej narodowości.
 
 
Z radością witaliśmy się i wspólnie przez trzy dni uczestniczyliśmy w rekolekcjach, które prowadził dla nas ks.abp Grzegorz Ryś, by w kolejne następne cztery dni podjąć ewangelizację na polach festiwalu Pol’ And’ Rock. Przystanek Jezus 2018 był to dla mnie piękny czas spotkań z Bogiem i ludźmi, z tymi, których spotykam co roku, z którymi dawno się nie widziałam, jak i z osobami, które pierwszy raz przyjechały lub które dopiero w tym roku dane mi  było poznać. Bóg karmił nas codziennie swoim Chlebem- Eucharystią, Swoim Słowem, Swoją obecnością w adoracji Najświętszego Sakramentu, która trwała w dzień i w nocy każdego dnia. 
 
Co ważnego wydarzyło się w moim sercu? Do czego zachęcał nas ks. abp  Ryś? To, co mogłoby nas spotkać najpiękniejszego podczas tych dn, to własna przemiana ku większej wolności, jaką daje Chrystus,  a przez to ku większej służbie Bogu i drugiemu człowiekowi. Gdy w naszym sercu stanie się przemiana, to będzie piękne. To nas spotka samych, gdy przeobleczemy się w nowego człowieka; dopiero wówczas możemy innych prowadzić, podprowadzać drugich ku wolności, tej Chrystusowej wolności, wolności, która nie jest ostatnim słowem Boga, „nie jest ostatnią wartością”- „jest ważnym darem, ale nie jest ostatnim”- jak mogliśmy usłyszeć z ust abp Rysia. 
 
Większość ludzi przybywających na kostrzyński festiwal żyje tym właśnie słowem: wolność. Mogliśmy również skonfrontować się z pytaniami o naszą wolność. Czy mamy poczucie, że trzymamy swoje życie w swoich rękach? Co z tym robimy? Co robimy z życiem, które Bóg włożył w nasze ręce? Czy potrafimy oddać je drugiemu? By odkryć … coś znacznie większego … By odkryć miłość, która jest największym darem. By nasze życie stało się sensowne, byśmy stali się „wszystkim dla wszystkich” jak zrobił to św. Paweł, który o sobie mówił, że jest „więźniem w Panu” żyjąc dla innych, niemal pod innych, żeby zyskać chociaż niektórych. Ukazując osobę św. Pawła i jego oddanie Bogu oraz podporządkowanie się ludziom, by głosić im Ewangelię, nasz rekolekcjonista zwrócił się do każdego tymi słowami:  „I to jest wolny Paweł”. „Czy jesteś wolny? Dobrze! Dla kogo żyjesz? Masz swoje życie we własnych rękach i komu potrafisz je oddać? Czy żyjesz tylko dla siebie? Czy potrafisz też swoją wolę podporządkować drugiemu?”.
 
Te pytania stały się dla mnie osobiście pomocne w czasie spotkań z różnymi osobami, pośród różnych sytuacji w czasie odbywającego się festiwalu. Bóg zaprosił mnie do większej służby. W tym roku podejmowałam różne posługi, o które zostałam poproszona zarówno przed wyjazdem na Przystanek Jezus, jaki i w czasie jego trwania. W ciągu tego tygodnia dbałam o kwiaty na ołtarzu i przy adoracji Najświętszego Sakramentu, posługiwałam modlitwą wstawienniczą wspólnie w parze z diakonem Dominikiem, diecezji radomskiej w czasie nabożeństwa pokutnego. Pełniłam  funkcję liderki grupy 37, która składała się z kilkunastu osób: dwóch księży,  dwóch braci kapucynów, jednego diakona, pięciu osób świeckich i czterech sióstr zakonnych (trzy Służebniczki Starowiejskie i ja), która wspólnie jadała śniadanie, miała wyznaczone dyżury służby porządkowej na terenie naszego pola i adoracji Najświętszego Sakramentu.
 
W tym roku również szczególnie wszystkie siostry były zaproszone do przedstawienia charyzmatu swojego zgromadzenia. Odpowiadając na to zaproszenie, odważyłam się stanąć na scenie, by zaprezentować nasze zgromadzenie, by podzielić się pięknem powołania misyjnego  z osobami, które przyszły pod nasz namiot. 
 
Co działo się jeszcze w tych dniach w moim sercu?  To wewnętrzny  ból, który towarzyszył mi w spotkaniach z tak wieloma młodymi ludźmi, których na co dzień nie widać w takiej ilości,. To młode pokolenie, które w większości nie ma doświadczenia wiary – żywej relacji z Jezusem. które nie karmi się Eucharystią, nie jest w Kościele, ale poza. Ciemna dolina, którą idą i zło, które ich otacza;  choć w sercu są dobrzy, chcą być dobrymi.. Szukają, pytają i Bóg w ich sercach działa, czyni cuda. Jaką radością była dla mnie Beata, która odważyła się na nowo wrócić do Boga, przychodząc do spowiedzi, od której odeszła.
 
Najpiękniejsze cuda, owoce ewangelizacji, które mogliśmy widzieć, gdy młodzi ludzie spowiadali się i przychodzili na Eucharystię. Cieszyło się moje serce, gdy widziałam wzruszenie Mikołaja, Antoniego, kiedy słowo coś w nich dotknęło. Nie wszystko dane jest nam zobaczyć i dlatego wierzę, że osoby, które spotkałam, które spotkały się z innymi ewangelizatorami doświadczyły Bożej łaski, Bożego miłosierdzia. Ziarno zostało rzucone. Poprzez wiele świadectw, piękno muzyki chrześcijańskiej, spotkania twarzą w twarz, a przede wszystkim  poprzez Eucharystię – przychodził do nas Chleb z Nieba –  Sam Jezus, który pragnął i wciąż pragnie relacji z każdym. Dziękuję za czas ewangelizacji, której sama doświadczyłam POZWALAJĄC , BY BÓG PRZEMIENIAŁ MOJE SERCE, aby być wolnym człowiekiem, by więcej ufać Bogu, by trwać w Jego miłości dzieląc z innymi życie … 
 
Na zakończenie Przystanku Jezus wszyscy uczestnicy – wolontariusze otrzymaliśmy piękną kartkę z Maryją trzymającą na ręku małe Dziecię Jezus( kopia obrazu, który co roku nam towarzyszy)  z podpisem: „Maryjo! Gwiazdo Nowej Ewangelizacji! Prowadź nas!”. Powróciliśmy do domów, do naszej codzienności, ale czas Bożej łaski się nie skończył. 
 
s. Maria Treffoń SSpS
 

Misje

polska

Praca w Polsce

Modlitwy

Kontakt

Zgromadzenie Misyjne Służebnic Ducha Świętego
Congregatio Missionalis Servarum Spiritus Sancti (CM SSpS)
ul. Starowiejska 152,
47-400 Racibórz
tel. (0-32) 415-50-51, 415-98-09 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Referat Powołaniowy Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Referat Misyjny Zgromadzenia Misyjnego Służebnic Ducha Świętego
ul. Starowiejska 152;
47 - 400 Racibórz
tel.32/415 95 84;
e-mail referat Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.: www.siostrymisyjne.pl
Konto Misyjne:
BGŻ 15 2030 0045 1110 0000 0061 7240 z dopiskiem "na cele Misyjne"

Intencje

wyslij