Drukuj

Światło

Leżał przy drodze. Wszyscy przechodzili obojętnie i ja tez… bałam się, ze jest jakiś złodziej, i może mi cos ukraść, może tylko udaje… Dlatego przeszłam szybko i udawałam, ze go nie widzę. Miałam trochę wyrzuty sumienia… wiec w sercu moim trochę się za niego pomodliłam, ale tylko tak by być spokojniejsza. Po chwili słyszałam, jak wołał o światło… byłam, tak zdziwiona, ze już nie mogłam dalej udawać… od razu podeszłam, chyba tylko dlatego, ze czułam się takim tchórzem, który na wszystko ma dobre wymówki… i byłam tez trochę ciekawa, z powodu jego wołania…
„Jestem niewidomy… zaczął, zgubiłem drogę, i nie wiem jak ja odnaleźć… szukam już kilka dobrych godzin, ale nic, zawsze się staczam, bo mylę kierunki, a kiedy raz to zrobię, już potem nie wiem, jak dalej iść… jeśli słońce świeci mocno, to widzę trochę światła i to pokazuje mi kierunek drogi… Mój ojciec, który tez uczył mnie pierwszych kroków zawsze powtarzał, ze mam szukać światła… i za nim podążać. Kiedy ono przenika moje oczy, czuje taka pewność i pokój… Pomóż mi odnaleźć światło, które wskaże drogę…” W tym dniu było pochmurno… i w dodatku moje wyrzuty sumienia, bo przecież myślałam, ze to złodziej… czułam się taka bezsilna… i zawstydzona… dobrze, ze nie widział mojego wyrazu twarzy… Ale w jednej minucie wpadłam na pomysł, by podał mi rękę, a ja go poprowadzę, bo znam tutejsze drogi. Okazało się, ze prosił o drogę do swego kościoła protestanckiego, którego ludzie nazywają DOMEM NADZIEJI… Kiedy weszliśmy, wszyscy już czekali na niego, z zapalonymi świeczkami, bo w tym dniu było pochmurnie… a tylko promyki światła, dają mu poczucie pewności, pokoju, pewnej drogi, kierunku, rodziny… i domu…
Już go więcej nie spotkałam, ale to właśnie on… uświadomił mi, jak ważne jest życie w światłości… Kiedyś KTOS powiedział… ”Ja jestem światłością… droga… miłością” Sztuka jest tylko by znaleźć te właśnie Światłość, która nie gaśnie… która jest OBECNOSCIA szczególnie wśród ciemności życia… może potrzeba tylko kochającego serca Magdaleny, które potrafiło rozpoznać to światło… i te miłość w zwykłym ogrodniku… może potrzeba tylko spojrzenia sercem…

Kontakt

Zgromadzenie Misyjne Służebnic Ducha Świętego
Congregatio Missionalis Servarum Spiritus Sancti (CM SSpS)
ul. Starowiejska 152,
47-400 Racibórz
tel. (0-32) 415-50-51, 415-98-09 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Referat Powołaniowy Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Referat Misyjny Zgromadzenia Misyjnego Służebnic Ducha Świętego
ul. Starowiejska 152;
47 - 400 Racibórz
tel.32/415 95 84;
e-mail referat Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.: www.siostrymisyjne.pl
Konto Misyjne:
BGŻ 15 2030 0045 1110 0000 0061 7240 z dopiskiem "na cele Misyjne"

Intencje

wyslij