Drukuj

List z Ghany - 04.2016

Ghana Trojaczki urodzone w Nkawkaw s. Beate GrNkawkaw 5.04.2016

Drodzy Przyjaciele Misji i Dobrodzieje  Kochana S. Dolores

Gorąco pozdrawiam z Ghany i chciałam tylko dać znać czy poinformować. że szukamy środków na sprzęt medyczny do szpitala. Dowiedzieliśmy sie, ze O. Waldek Kus planuje wysłać kontener do Ghany po wakacjach, stad również nasza inicjatywa, żeby poszukać jakiś środków na sprzęt medyczny do szpitala w Nkoko (pisze sie Nkawkaw).Ten sprzęt bardzo szybko sie tu zużywa, ale tez bardzo go tu brakuje. A trochę żartując, nie chcemy, żeby ze szpitala została tylko nazwa. 

Drukuj

List z Mozambiku - 03.2016

Mozambik, 24.02.2016 

ZMARTWYCHWSTAL PAN, ALLELUJA !!!

Droga Siostro Dolores, Drogie Siostry i Przyjaciele Misji!

Serdeczne pozdrowienia z bardzo gorącego Mozambiku. 10 Grudnia przeszłam do nowej placówki, do Nhakafula, w dystrykcie Tambara, w środkowej części kraju, nad wielka rzeką Zambezi. Skończył mi sie sześcioletni okres, jako Siostry Przełożonej SSpS w Mozambiku i dlatego też opuściłam wspólnotę w stolicy, Maputo, i przeniosłam się do jednej z naszych wspólnot pastoralnych. We wspólnocie jesteśmy we trzy: Indonezyjka, Indyjka i ja. Nie ma elektryczności i nie ma Internetu. Mamy lodówkę i oświetlenie słoneczne. Z czasem dojdą także i tamte udogodnienia. Teren ładny, lekko górzysty, zielony o tej porze roku. Temperatury dochodzą do 45ºC, bardzo gorąco, pot leje się strugami. Trzeba czasu na aklimatyzacje. Normalnie śpię na betonowej podłodze, bo materac mocno pali. Pijemy »hektolitry» wody. Nasza woda, ze studni głębinowej, jest lekko słona, toteż do picia przywozimy ją z pobliskiego Punktu Zdrowia, którego pompa jest w korycie rzeki.

Drukuj

List z Togo - Helota - 02.2016

Togo – Helota, 15.01.2016r.

Kochane Siostry i Dobrodzieje !

Życzę również wielu łask za wstawiennictwem naszego świętego Założyciela. Życzę nam wszystkim zapału misyjnego i miłości do ludzi, do których posyła nas Pan…
Jeżeli chodzi o konkretna pomoc na dzień dzisiejszy, mamy taki pomysł z siostrami. W gimnazjum po sąsiedzku brakuje ławek w klasach - dzieciaki siedzą po czworo w ławce- Zresztą, ławek brakuje i w podstawkach w Helocie, Nandundji, Labarkucie, tam udało nam się dzięki dobrodziejom « podarować » 15 ławek w tym roku, bo w szkole nie było ani jednej ławki. Jeżeli mogłoby by to być « interesujące » dla dzieci czy dla dobrodziejów, można by sfinansować jakieś ławki, a część przydałaby się na pomoce szkolne i naukę zawodu. (za ławkę płaciłyśmy w 2015 po 13 500 FCFA od sztuki, tj. jakieś 20,5 Euro).
Obecnie np. mamy też na utrzymaniu dwie dziewczyny w Beninie (tam gdzie byłam poprzednio, jedna to Odette, ta od s. Justyny, która ma adopcję). Uczą sie one tkania na maszynie i fryzjerstwa równocześnie. Poza tym są dzieciaki w Kante i Karze w gimnazjum i w Liceum, tak że pieniądze są ciągle potrzebne. W Helocie staramy się pomagać naszym dzieciom z parafii, zwłaszcza « Dzieciom misyjnym ».

Zobacz zdjęcia

Drukuj

List z Angoli - 12.2015

Angola 21.12.2015

Kochani Dobrodzieje Misji! 

Serdecznie pozdrawiam w tej przedświątecznej Bożo Nardzeniowej atmosferze. Dziś otrzymałam od  was wszystkie listy wysłane z Raciborza. Pierwszy raz otrzymałam je przed  świętami. Wdzięczna jestem wszystkim siostrom, które napisały do mnie, a także tym, które się za mnie modlą. 

Sytuacja tutaj w Angoli nie jest zbyt pocieszająca. Obniżka cen ropy naftowej spowodowała Duży zamęt w  życiu  angolańczyków. Został zachwiany budżet państwowy i dużo projektów upadło, na dodatek nie można kupić tutaj dolarów i wszystko, co było importowane  wstrzymano. Są trudności w otrzymywaniu pensji w zakładach pracy. Pracownik przez kilka miesięcy nie otrzymuje wypłaty. Zdarza się, że ludzie  pukają do naszych drzwi, bo nie mają, co włożyć do garnka. My mieszkamy z dala od miasta i ludzie tutaj uprawiają warzywa. Gorzej z tymi miastowymi,  co nie maja pola.Tak sie dobrze składa że Pan Bóg pamięta o trędowatych i mi podsyła ludzi o wielkim sercu. Przed chwilą przyjechał do nas jeden biskup  werbista Angolanczyk i przywiózł mi trochę pieniędzy dla trędowatych. Otrzymał od znajomego Inżyniera. W zeszły piątek zorganizowałam obiad świąteczny dla trędowatych i naszych pracowników. Małe prezenty otrzymają  w Wigilię. Dziś w naszym domu dzieci z naszej wioski miały spotkanie z okazji Świąt Bożego Narodzenia, udało mi sie też spotkać jednego sponsora, który  kupił prezenty dla 80 dzieci.

W naszej Parafii  Sanctuarium s. Antoniego odbyło się  otwarcie  Drzwi Miłosierdzia. Przewodniczył Biskup z naszej diecezji.
Na zbliżające się Święta życzę wam duża łask od Nowo Narodzonego, szczególnie tych, które każda potrzebuje.

Zjednoczona w modlitwie S. Roza Gąsior z Angoli

Drukuj

List z Węgier - 12.2015

Budapeszt, 12.12.2015r.

Kochana Siostro Renato, Kochane Siostry,
Już mija trzeci miesiąc, od kiedy opuściłam Polskę, a 8 grudnia drugi miesiąc, odkąd jestem na Węgrzech – w moim nowym Domu. Och tyle wrażeń, jak to z nowego miejsca. Ale od początku, przyjechałam 8 października – przywitała mnie sama Wielka Pani Węgier (tak Madziarzy określają Matkę Bożą). Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu i radości, będąc już w Budapeszcie, dowiedziałam się, że tego dnia właśnie Węgrzy mają wielkie święto (taki polski 3. maja) Czyżby przypadek? J
Przez pierwszy miesiąc niemal wszędzie, gdzie przyjeżdżałam, trafiałam na jubileusze lub dni misyjne. Gdyby zatrzymać się tylko na tym wrażeniu, można by pomyśleć, że misja jest nieustannym świętowaniem. J Jednak przyszła kolej i na codzienność. 12 października rozpoczęłam kurs węgierskiego. Razem ze mną w grupie są Chinka, Koreańczyk, Rosjanka, Emiratczyk i dwaj klerycy z Indonezji. W ogóle odnoszę takie wrażenie, że tu na Węgrzech jest duże zagęszczenie ludzi różnych nacji. Mogłam to zauważyć choćby z 4-godzinnego oczekiwania w rejestracyjnym biurze dla cudzoziemców. Doświadczam tego też na co dzień podczas mojej godzinnej drogi do szkoły.
Tak kochane Siostry, bardzo, ale to bardzo cieszę się, że jestem tutaj na Węgrzech. I często sobie uświadamiam, że już jestem tutaj, w miejscu, którego oczekiwałam przez 9 lat. A nawet gdybym zapominała, przypominają mi o tym chyba wszędzie wiszące flagi – nie tylko przy domach, ale przy sklepach, stacji kolejowej, instytucjach (nie tylko państwowych), a nawet w kościołach. W każdym kościele, który zwiedziłam, była co najmniej jedna flaga węgierska, a w naszej parafii naliczyłam ich 9! Przywiązanie Węgrów do tego, co „swoje” jest widoczne szczególnie w sklepach. „Oflagują” tu nawet czosnek.

Drukuj

List z Jamajki - 11.2015

s. barbara miensop spotkanie z dziecmi w bamboo river 5.11.2015r   1„Niech żyje święty Trójjedyny Bóg w sercach naszych...”

Morant Bay, Jamajka 5.11.2015r.
Kochane Siostry, Drodzy Dobrodzieje misji!

Gorąco i serdecznie pozdrawiam z Jamajki. Zaczął sie juz listopad i z pewnością wszystko wokoło mówi Wam o tym. Zimne noce, opadające liście, pięknie przystrojone cmentarze i palące sie znicze. Tak wyobrażam sobie te dni w Polsce, czyli zupełnie inaczej niż u tutaj. Temperatura 32 C w ciągu dnia, odczuwalna 39 C niczym nie przypomina naszych listopadowych dni. Tego roku jest u nas bardzo gorąco i do tego sucho. Około 8 miesięcy bez deszczu przy temperaturze ponad 30 C sprawiło, że wiele wiosek pozostało bez wody nawet przez 5 miesięcy. Dzięki Bogu w ostatnim miesiącu spadł deszcz, oby więcej. Oczywiście sucha pora zniszczyła wiele urodzajów.
Pamiętam, że pisałam już o mojej współpracy z fundacja „Food for the Poor”. Tym razem chciałabym sie podzielić trochę więcej. Jest to katolicka fundacja, która ma swoja siedzibę w Stanach, na Florydzie. Wysyłają oni pomoc do 17 krajów w Ameryce Środkowej i Południowej. Jednym z tych krajów jest Jamajka.

Zobacz zdjęcia

Kontakt

Zgromadzenie Misyjne Służebnic Ducha Świętego
Congregatio Missionalis Servarum Spiritus Sancti (CM SSpS)
ul. Starowiejska 152,
47-400 Racibórz
tel. (0-32) 415-50-51, 415-98-09 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Referat Powołaniowy Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Referat Misyjny Zgromadzenia Misyjnego Służebnic Ducha Świętego
ul. Starowiejska 152;
47 - 400 Racibórz
tel.32/415 95 84;
e-mail referat Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.: www.siostrymisyjne.pl
Konto Misyjne:
BGŻ 15 2030 0045 1110 0000 0061 7240 z dopiskiem "na cele Misyjne"

Intencje

wyslij