Dnia 31 stycznia 2026 roku w klasztorze Sióstr Służebnic Ducha Świętego w Raciborzu miały miejsce wyjątkowe wydarzenie. Po ponad rocznym przygotowaniu do pierwszych ślubów w Dublinie przyszedł dzień, w którym nasze nowicjuszki zawierzyły swoje życie Trójjedynemu Bogu. Wpierw w trakcie prywatnej ceremonii obłóczyn siostry otrzymały habit i welon oraz błogosławieństwo rodziców i członków rodziny. Następnie podczas uroczystej Mszy Świętej nowicjuszki, w obecności naszej wspólnoty i rodziny, złożyły swoje pierwsze śluby zakonne (czystości, ubóstwa i posłuszeństwa) oraz otrzymały krzyże jako znak zjednoczenia się z Chrystusem.


Eucharystii przewodniczył ks. Dziekan Damian Rangosz z Piotrowić Wielkich, który w swojej homilii zaznaczył, że „wybór każdej drogi życiowej powinien być wyborem miłości, której musimy się uczyć każdego dnia, jak pacierza.” Po uroczystej liturgii i wspólnym świętowaniu odbyło się nabożeństwo uwielbieniowo – dziękczynnne za dar powołania sióstr Pauliny i Amelii , prowadzone przez członków Katolickiej Odnowy w Duchu Świętym Winnica z Tułowic. W jego trakcie neoprofeski złożyły swoje ślubne wianki u stóp Maryi. Jest to symbol zawierzenia siebie oraz drogi powołania Matce Bożej, która nieustanie wspiera nas i prowadzi do swego Syna.


Jesteśmy bardzo wdzięczne siostrom z naszej polskiej prowincji za pomoc przy organizacji naszych pierwszych ślubów zakonnych, wsparcie różnego rodzaju oraz modlitwę, która dodawała nam sił.


s. Paulina – Pierwsze śluby zakonne to szczególny moment w moim życiu. Ten dzień na pewno zostanie ze mną na zawsze. To ja wypowiadałam słowa formuły ślubnej ale czułam, że to sam Bóg mnie sobie zaślubia. Być poślubioną Bogu to zarazem wyzwanie jak i łaska, której
niesposób opisać lub pojąć.


s. Amelia – Dla mnie był to moment radosny, pełen wdzięczności, bardzo poruszający i wzruszający, który przenikał całe moje jestestwo. Czułam, że Jezus staje się moim jedynym Oblubieńcem, a ja Jego Oblubienicą i łączy nas teraz wyjątkowa więź. Wymawiając słowa
formuły ślubów zakonnych, ślubując czystość, ubóstwo, posłuszeństwo Bogu, byłam przekonana, że moje życie upodabnia się do życia Chrystusa, co prowadzi mnie do głębszego zjednoczenia z Nim.


s. Amelia Ruszel